Spódnica mojej mamy z młodości ;) była długa, taka w pól łydki (nie moja długość), postanowiłam ją skrócić. Niestety moja maszyna jest zepsuta, oddałam do krawcowej.
" Torebka " to portmonetka po mojej prababci. Jest piękna. Myślę, że do tej spódnicy świetnie pasuje.
Jako górę założę biały lub szary t-shirt na ramiączka i czarną marynarkę, a na stopy moje piękne szpilki, które kupiłam ostatnio w promocji za niecałe 22 zł ;) kocham wyprzedaże! :)
Hm.. to tyle na dzisiaj. Nie mam zbyt dużo czasu, bo matura za niecałe 50 dni, ale założenie tego bloga jest w pewnym sensie spełnieniem moich marzeń. Myślałam już o tym od roku aż dziś nastąpiła przełomowa chwila.
Postaram się co najmniej raz w tygodniu publikować jakieś moje pomysły :)
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam :).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz